Komentarz po sesji z dnia 21 listopada 2008 r. Swiatelko w tunelu To mogl byc dzien tryumfu niedzwiedzia, ktory przypieczetowalby swoja hegemonie na GPW. Jednoznacznie wskazywalo na to 11 letnie minimum osiagniete przez S&P 500 i nastroje w jakich zakonczyla sie sesja za oceanem. Amerykanscy inwestorzy przybici fatalnymi danymi makro, skolowani zamieszaniem wokol losow pomocy rzadowej dla koncernow motoryzacyjnych sprzedawali akcje za wszelka cene, zas jednymi z najmocniej doswiadczonych rynkow byly Citigroup i JP Morgan tracace ponad 20 %. Perspektywa nadciagajacego Armagedonu zwiazanego z przelamaniem dna bessy z 2002 r. przez indeks szerokiego rynku poczatkowo mocno przecenila azjatyckie gieldy, ale nie bylo to trwale zalamanie. Przed zamknieciem Nikkei wydzwignal sie na plusy zyskujac ostatecznie 2,7 % co przypisane zostalo m.in. informacji Wall Street Journal o zamiarach podzialu, sprzedazy lub fuzji Citigroup z innym bankiem. WIG20 podnoszac sie z glebokiej czwartkowej zapasci zyskal na wstepie 2 %. Towarzyszace temu niskie obroty oraz slabsza reakcja rynkow europejskich, ktore w czwartek nie doswiadczyly silnej wyprzedazy tonowaly dzialania bykow na warszawskim parkiecie. Rynek przesunawszy sie polke wyzej skonsolidowal sie w obszarze czwartkowej luki, tuz ponizej 1600 pkt. Uplywajacy czas oraz oslabiajace sie kontrakty na indeksy amerykanskie wystawialy determinacje popytu na powazna probe. Dwutygodniowy trend spadkowy takze zrobil swoje trzymajac indeks w szachu przez kilka godzin. W koncowce sesji idac pod prad nastrojom na innych gieldach europejskich GPW udalo sie zamknac na sporych plusach. WIG20 zyskal 2,5 %. Niewielkie obroty oraz wciaz otwarta luka bessy z czwartku sprawiaja jednak, ze wciaz nie wiemy czym jest piatkowe swiatelko w tunelu, ktore zapalilo sie wraz z powrotem indeksu w cenach zamkniecia ponad poziom 1555 pkt. Czy jest nadciagajaca katastrofa, czy tez przeciwnie poczatkiem silniejszego odbicia? Rynek nie poradzil sobie w piatek z 2 tygodniowa linia spadkowego trendu i pozostaje nadal w obrebie kanalu deprecjacyjnego. Tym samym obydwa opisywane w "Porannej" scenariusze zakladajace badz budowe symetrycznego trojkata, badz tez spadek w rejon 13 letniej linii trendu maja porownywalne szanse realizacji. Trzeba trzymac reke na pulsie. Benedykt Niemiec